Skąd wiemy, jakie stężenie pyłku jest w powietrzu?
Najlepszą, bo przyczynową, metodą zwalczania schorzeń alergicznych jest bez wątpienia przerwanie styczności z alergenem. Jednak trudno jest unikać lub walczyć z niewidzialnym wrogiem, jakim są mikroskopijne, niewidoczne nieuzbrojonym w mikroskop okiem ziarna pyłku roślin. Dlatego też na użytek pacjentów i lekarzy alergologów prowadzone są pomiary stężenia pyłku roślin i spor grzybów w większości dużych miast Polski. Na podstawie wyników tych badań Ośrodek Badania Alergenów ?rodowiskowych opracowuje komunikaty przesyłane do klinik i przychodni alergologicznych oraz prezentowane w TV, radiu, prasie i Internecie. W większości dużych miast w Polsce na dachach budynków o wysokości 20-30 m nad poziomem ziemi zainstalowane są aparaty pomiarowe. Powietrze zasysane przez niewielki otwór kierowane jest na powierzchnię chwytną, którą jest taśma z substancją lepną. Taśma zamocowana jest na specjalnym bębnie, który przesuwa się w stosunku do szczeliny wlotu powietrza bęben z taśmą lepną przesuwa się z szybkością 2 mm na godzinę, co pozwala precyzyjnie określić stężenie pyłku nawet o określonej godzinie. Taśma z przyklejonymi do jej powierzchni ziarnami pyłku jest następnie barwiona fuksyną zasadową i oceniana przez specjalistów palinologów (specjalista od pyłku roślin) w mikroskopie świetlnym przy powiększeniu 300-600 x. Prowadzone są również próby wykorzystania komputerowej analizy obrazów do rozpoznawania ziaren pyłku. W celach doświadczalnych prowadzi się również badania stężenia konkretnych alergenów (a nie tylko ich nośników, jakimi są ziarna pyłku) w powietrzu z wykorzystaniem metod immunologicznych. Ma to szczególne znaczenie z uwagi na wprowadzenie preparatów do immunoterapii swoistej (odczulania), opartych, na tzw. alergenach rekombinowanych.
Poniżej przedstawione są rośliny, których pyłek jest w Polsce najczęstszą przyczyną objawów uczuleniowych u osób nadwrażliwych.